Jeden z tych kompozytorów jest znany niemal każdemu melomanowi – choć przede wszystkim dzięki jednemu dziełu. Drugi jeszcze kilkadziesiąt lat temu pozostawał niemal całkowicie zapomniany. Max Bruch i Carl Frühling spotkają się w programie złożonym z dwóch kwintetów fortepianowych, ukazującym mniej znaną stronę romantyzmu.
Carl Frühling urodził się w 1868 roku we Lwowie, lecz wykształcenie zdobył i większość życia spędził w Wiedniu. Był cenionym pianistą kameralistą, mimo to jego własne kompozycje zniknęły z repertuaru, a wiele spośród ponad stu wymienianych w katalogach utworów zaginęło lub wciąż czeka na odnalezienie. Wiolonczelista Steven Isserlis, zaangażowany w przywracanie muzyki Frühlinga, odnalazł egzemplarz jego kwintetu fortepianowego w bibliotece w Hanowerze. W archiwum austriackiego radia natrafiono natomiast na teczkę kompozytora oznaczoną dużą literą „J” – wskazującą na jego żydowskie pochodzenie i przypominającą o przyczynach późniejszego wykluczenia tej muzyki z życia koncertowego. Kwintet fortepianowy fis-moll op. 30 powstał w październiku 1892 roku, a dwa lata później ukazał się drukiem. Już określenie pierwszej części – Allegro molto agitato ed appassionato, a więc „bardzo niespokojnie i namiętnie” – dobrze zapowiada charakter dzieła.
Historia Kwintetu g-moll Maxa Brucha wygląda zupełnie inaczej. Utwór zamówił Andrew George Kurtz – przedsiębiorca, kolekcjoner sztuki, wieloletni działacz Liverpool Philharmonic Society i bardzo dobry pianista amator. W jego domu działał stały kwartet smyczkowy, a wspólne wykonywanie muzyki należało do regularnych spotkań przyjaciół. Bruch obiecał napisać dla nich kwintet, lecz praca ciągnęła się latami. W 1886 roku przekazał Kurtzowi dzieło z nieukończonym finałem. Dwa lata później muzycy z Liverpoolu przypominali kompozytorowi w liście, że rzadko mogą grać utwór, ponieważ wciąż czekają na jego zakończenie. Bruch dosłał wreszcie pełny finał, jednak partyturę opublikowano dopiero w 1988 roku – niemal sto lat po jej ukończeniu.
Oba kwintety wykonają Alicja Ptasiński i Alicja Poręba na skrzypcach, Igor Rudnicki na altówce, Jakub Wyciślik na wiolonczeli oraz Dominik Wizjan na fortepianie. Będzie to spotkanie z romantyzmem spoza najczęściej powtarzanego kanonu – z dziełami, których losy okazują się niemal równie interesujące jak zapisana w nich muzyka.
FILMY I ZDJĘCIA
SZCZEGÓŁY
Poza szlakiem 19-05-2027 19:00
Sala kameralnaFilharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie
ul. Małopolska 48
70-515 Szczecin